Siatkarze Dafi Społem Kielce udanie zainaugurowali rozgrywki siatkarskiej ekstraklasy w 2018 roku. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza pokonali Asseco Resovię Rzeszów i dopisali trzy cenne punkty do ligowej tabeli.

Pierwszy set lepiej rozpoczęli goście, którzy już na początku wyszli na trzypunktowe prowadzenie (1:4). Kielczanie szybko wyrównali, wzmocnili zagrywkę, co spowodowało problemy z przyjęciem w drużynie z Rzeszowa (12:8). Podopieczni Andrzeja Kowala zdołali doprowadzić do remisu (17:17) i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Końcówka seta to gra na przewagi, w której więcej zimnej krwi zachowali kielczanie, którzy skutecznym blokiem zakończyli pierwszy set (30:28).

Druga odsłona meczu od samego początku była bardzo wyrównana. Ku uciesze kibiców obie drużyny prezentowały bardzo dobrą siatkówkę. Końcówkę rozegrano na przewagi i ponownie lepsi okazali się podopieczni Dariusza Daszkiewicza. Drugiego seta asem serwisowym zakończył Tomislav Dokić (29:27).

Trzecia partia także rozpoczęła się od wyrównanej walki po obu stronach siatki i do stanu 11:11 gra toczyła się punkt za punkt. Podenerwowani rywale, korzystając z dobrej dyspozycji Aleksandra Śliwki odskoczyli na trzy oczka (17:13). Kielczanie próbowali jeszcze gonić drużynę z Rzeszowa, ale Asseco Resovia nie pozwoliła na wydarcie zwycięstwa w tej partii i ostatecznie wygrała ją do 20.

Po porażce w poprzednim secie zawodnicy Dafi Społem Kielce od początku narzucili swój rytm gry. Rozpoczęli od prowadzenia (4:1), ale rzeszowianie szybko ich dogonili (6:6). Podopieczni Dariusza Daszkiewicza ponownie wzmocnili swoją zagrywkę i odskoczyli na kilka punktów (14:10, 16:11). Rozpędzeni kielczanie świetnie radzili sobie w każdym elemencie, dzięki czemu nie pozwolili sobie na wydarcie zwycięstwa. Mecz zakończył skutecznym atakiem ze środka Maksim Marozau (25:21). Najlepszym zawodnikiem wybrano Przemysława Stępnia, rozgrywającego Dafi Społem Kielce.

Dafi Społem Kielce – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (30:28, 29:27, 20:25, 25:21)

MVP: Przemysław Stępień

Składy zespołów:

Dafi Społem Kielce: Przemysław Stępień, Maciej Pawliński, Jakub Wachnik, Tomislav Dokić, Aleksiej Nolobin, Maksim Marozau, Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Łukasz Łapszyński, Piotr Adamski, Michał Superlak.

Asseco Resovia Rzeszów: Bartłomiej Lemański, Lukas Tichacek, Jochen Schops, Dawid Dryja, Aleksander Śliwka, Thibault Rossard, Mateusz Masłowski (libero) oraz Marcin Możdżonek, Jakub Jarosz, Dominik Depowski, Michał Kędzierski, Elvis Krastins

Po meczu powiedzieli:

Maciej Pawliński, kapitan Dafi Społem Kielce: Myślę, że ten mecz dodał nam trochę pewności siebie po serii porażek i będziemy z większym uśmiechem przychodzić na treningi. Zwycięstwa budują atmosferę w zespole i każde z nich podbudowuje nas na duchu.

Jakub Wachnik, przyjmujący Dafi Społem Kielce: Cieszymy się ze zwycięstwa z dużo wyżej notowanym przeciwnikiem. Gratulacje dla całego zespołu, bo było widać, że każdy z nas był zaangażowany i dołożył cegiełkę do zwycięstwa. Wygraną za trzy punkty, które są dla nas bardzo cenne rozpoczynamy ten nowy rok. Skupiliśmy się na swojej grze, żebyśmy to my zagrali dobrze. Nie patrzyliśmy na przeciwnika. Mieliśmy ustaloną taktykę, ale koncentrowaliśmy się na naszej grze, żeby dużo piłek nie wpadało i żebyśmy nie popełniali głupich błędów. W tym meczu były błędy, ale były one znikome i nie powodowały seryjnych strat punktowych. Gra na przewagi w dwóch pierwszych setach dodała nam skrzydeł do tego, żebyśmy wywalczyli zwycięstwo za trzy punkty. Trzeci set przegraliśmy zdecydowanie, ale spowodowało to, że na czwartą partię wyszliśmy jeszcze bardziej zmotywowani, wypracowaliśmy sobie przewagę i trzymaliśmy ją do końca.

Aleksander Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów: Chciałbym, żeby kielczanie utrzymali się w lidze, bo grają fajną siatkówkę, bardzo walczą i zasługują na to, żeby pozostać. Trzymam za nich kciuki. Mam nadzieję, że już nie będziemy z nimi grać w tym sezonie (śmiech). Ważne jest jak teraz zareagujemy na tę porażkę, bo jest ona dla nas bardzo bolesna, nie spodziewaliśmy się jej. Mieliśmy dobrze rozpisany taktycznie zespół z Kielc. W końcówkach kielczanie dużo bronili, było dużo kontrataków. Ich zaangażowanie procentowało w końcówkach setów. Nie zachowaliśmy zimnej głowy w kluczowych momentach. To był mecz walki, gdzie decydowała dyspozycja dnia, jak potoczy się dana akcja. To pokazuje, ze nasza liga jest bardzo wyrównana, a myślę, że dla poziomu i emocji to bardzo dobrze. W środę gramy już mecz pucharowy z PGE Skrą Bełchatów, więc nie mamy czasu na rozpamiętywanie i dołowanie się, tylko od razu po wyjściu z hali trzymamy głowy do góry i próbujemy wygrać z Bełchatowem. 

Przemysław Stępień, rozgrywający Dafi Społem Kielce, najlepszy zawodnik meczu: Myślę, że ta statuetka należy się całemu zespołowi. Każdy z nas zagrał bardzo dobre spotkanie. Atakujący, przyjmujący i przede wszystkim środkowi kończyli moje piłki i może dlatego to ja dostałem tę nagrodę. Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobre spotkanie, z ogromnym zaangażowaniem. Zostawiliśmy dużo serca na boisku i wygraliśmy mecz za trzy punkty. Myślę, że złapiemy troszeczkę oddechu. Przed nami teraz mecz z Olsztynem w niedzielę. Mam nadzieję, że zagramy z takim samym zaangażowaniem, też będziemy tak walczyć. Jestem dobrej myśli.

Tomislav Dokić, atakujący Dafi Społem Kielce: Wszyscy zagraliśmy bardzo dobrze i właśnie to jest klucz do zwycięstwa. To nasz sposób na to, aby wygrać kilka meczów. Jeśli zagramy wszyscy razem i każdy da z siebie sto procent swoich możliwości, będziemy mieć szanse na zwycięstwa w kolejnych spotkaniach. Dziś był właśnie ten dzień. Każdy z nas musi dawać z siebie maksimum, nie tylko jeden zawodnik lub dwóch. W tej lidze, w tej drużynie jest to niemożliwe. Musimy grać wszyscy razem, z pełną mocą, całym sercem, być w stu procentach skoncentrowani podczas całego meczu i to jest klucz do sukcesu tej drużyny. Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy, szczególnie przeciwko drużynie takiej jak ta. Graliśmy w naszej hali, co jest dla nas kolejną motywacją, żeby podziękować tym wszystkim ludziom, którzy przychodzą na każdy mecz, żeby nas oglądać. Może nie są w tym sezonie najszczęśliwszymi ludźmi na świecie, ale mam nadzieję, że sprawimy, że będą szczęśliwsi.