W piątek, 16 lutego w warszawskim Torwarze podopieczni Dariusza Daszkiewicza zagrają z wiceliderem tabeli, ONICO Warszawą.

Drużyna prowadzona przez byłego selekcjonera polskiej kadry, Stephana Antigę bardzo dobrze radzi sobie w PlusLidze. ONICO zajmuje obecnie drugie miejsce z dorobkiem 45 punktów, wyprzedzając takie potęgi jak PGE Skra Bełchatów czy Asseco Resovia Rzeszów. Przed kielczanami bardzo trudne zadanie. - Zdajemy sobie sprawę z siły przeciwnika i z tego, że są zdecydowanym faworytem tego starcia. Nie pozostaje nam nic innego jak jechać i walczyć o zwycięstwo. Żeby zwyciężyć z ONICO trzeba zagrać tak jak w ostatnim meczu – całym zespołem, nie możemy mieć „dziury” w żadnej strefie. Każdy z zawodników grających i każdy, kto wchodzi z ławki musi wnosić coś pozytywnego do zespołu – mówi przed meczem trener, Dariusz Daszkiewicz. - Najważniejsza jest koncentracja. Żeby osiągnąć dobry rezultat, musimy skoncentrować się na wszystkich elementach, na bloku, ataku czy zagrywce. Każdy element jest ważny – dodaje środkowy, Maxim Marozau.

Stołeczni wygrali ostatnie 11 meczów z rzędu i na pewno będą chcieli podtrzymać dobrą passę. -  Drużyna z Warszawy jest bardzo mocnym rywalem, wygrali jedenaście meczów z rzędu. My mamy dziesięć porażek na wyjazdach. Każda seria kiedyś się kończy, być może obydwie zakończą się w piątek – komentuje szkoleniowiec kieleckiej ekipy. - Nie mamy obaw przed tym meczem, jedziemy do wicelidera tabeli, ale zawodnicy są tacy sami jak wszyscy ludzie, dlatego nie mamy się czego bać – przekonuje Marozau.

Trudno znaleźć słabe punkty w ekipie z Warszawy, ponieważ każdy zawodnik prezentuje równy, wysoki poziom. - Szczerze mówiąc ja nie widzę w tym zespole słabych punktów, jest to bardzo dobra drużyna pod każdym względem – przyznaje Łukasz Łapszyński. - Każdy zespół posiada jakieś słabe punkty. Analizujemy grę przeciwnika. Drużyna z Warszawy tak jak każda inna stara się te słabsze punkty maskować, a pokazywać mocne strony, a tych mają dużo. W tym sezonie prezentują się bardzo dobrze, zajmując drugie miejsce w lidze nie mogą wystawić sobie lepszej rekomendacji. Musimy skupić się na swojej grze. Jeżeli zagramy dobrą siatkówkę, jesteśmy w stanie z nimi powalczyć o zwycięstwo – dodaje Dariusz Daszkiewicz.

Po sobotnim zwycięstwie nad Łuczniczką Bydgoszcz w szeregach zespołu Dafi Społem Kielce można było zauważyć ulgę. Dzięki wywalczonym punktom wciąż liczymy się w walce o utrzymanie w PlusLidze. Jak trzeba zagrać z ONICO Warszawą? -  Żeby dobrze zaprezentować się w meczu z ONICO Warszawa musimy zagrać tak dobrze, jak w ostatnich trzech setach spotkania z Łuczniczką Bydgoszcz. Ostatnia partia wspomnianego meczu była rekordowa – osiągnęliśmy 65% skuteczności w ataku, trudno o lepszy wynik. W każdym elemencie trzeba zagrać dobrze, od przyjęcia, przez atak czy blok – mówi szkoleniowiec kielczan.

Drużyna Dafi Społem Kielce zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli. W meczach wyjazdowych kielczanie ugrali tylko jeden set. Wciąż jesteśmy zagrożeni spadkiem z ekstraklasy, dlatego każde kolejne spotkanie jest ważne w walce o utrzymanie. - Zdobyty jeden punkt do ligowej tabeli na pewno by nas zadowolił, bo byłby to pierwszy punkt wywalczony na wyjeździe. Idąc dalej tym tropem, bardziej na pewno zadowoliłoby nas zwycięstwo – komentuje Łukasz Łapszyński. - Będziemy zadowoleni, jeśli zdobędziemy choć jeden punkt, ale nie ukrywam, że będziemy walczyć o pełną pulę – dodaje Maksim Marozau. Trener Dafi Społem także nastawia się na walkę o zwycięstwo - Jedziemy walczyć o każdy punkt, bo każdy punkt w ostatecznym rozrachunku może być bardzo istotny. Nastawiamy się na walkę o zwycięstwo, a co z tego wyjdzie – przekonamy się w piątek.

Dwóch przyjmujących ekipy ze stolicy województwa świętokrzyskiego reprezentowało w przeszłości barwy klubu z Warszawy. Maciej Pawliński przez dwa sezony (2012/13, 2013/14) związany był z AZS Politechniką Warszawską, natomiast Łukasz Łapszyński grał w Warszawie także dwa lata: 2015/16 oraz 2016/17. Mimo tego na boisku nie będzie sentymentów do byłego klubu. - Trochę zmieniła się drużyna z Warszawy, dlatego sentyment jest mniejszy. Mam tam kilku kolegów, natomiast wydaje mi się, że większy sentyment mam do miasta, czy klubu – komentuje Łukasz Łapszyński.

Spotkanie z ONICO Warszawą rozpocznie się o 18:00 w warszawskim Torwarze. Transmisję z tego pojedynku przeprowadzi stacja Polsat Sport.

  

/ Paulina Lesiak /