W czwartek i piątek w Krakowie odbyły się sparingi z miejscowym AGH-em Kraków. Poprzedni sezon drużyna ta zakończyła na 4. miejscu w rozgrywkach I Ligi. Podobnie jak większość zespołów została gruntownie przebudowana. Do zespołu z Krakowa dołączył m.in. libero, Szymon Biniek, który wcześniej reprezentował barwy zarówno Effectora jak i Dafi Społem Kielce. Obie gry kontrolne zakończyły się nietypowym dla siatkówki remisem. Trenerzy umówili się na rozegranie czterech setów, niezależnie od wyniku – jedna z drużyn mogła nawet wygrać 4:0.

Czwartkowe spotkanie towarzyskie lepiej rozpoczęli gospodarze, pewnie wygrywając dwa pierwsze sety. Kolejne dwie partie zapisali na swoim koncie goście z Kielc, choć zwycięstwo nie przyszło łatwo, ponieważ obydwie odsłony zakończyły się grą na przewagi. Najwięcej punktów dla drużyny zdobyli Jakub Szymański i Michał Godlewski, po 11 „oczek”. Kieleccy siatkarze bardzo dobrze zaprezentowali się w zagrywce, punktując tym elementem 7 razy.

Kielce – AGH Kraków 2:2 (22:25, 19:25, 26:24, 28:26)

Kielce: Adamski, Rećko, Kosiba, Szymański, Woźnica, Starzec, Jasuła (L) oraz Karakuła, Godlewski, Pacholczak, Duda, Kowalczyk (L).

Następnego dnia w kolejnym sparingu padł identyczny wynik. Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy pierwszego seta rozstrzygnęli na swoją korzyść w stosunku 25:21. W drugiej odsłonie kielczanie od początku wypracowali sobie dwupunktową przewagę, nie zdołali jej jednak utrzymać i w końcówce partii do głosu doszli krakowianie. Trzecia odsłona meczu miała zupełnie inny przebieg – kielczanie od początku prowadzili, sukcesywnie powiększając swoją przewagę i kończąc ostatecznie tę partię 25:19. Ostatni set przebiegał podobnie do poprzedniego. Siatkarzom reprezentującym województwo świętokrzyskie wychodziło praktycznie wszystko, byli lepsi w każdym elemencie, a na boisku nakręcali się wzajemnie radosnymi okrzykami.  Świetnie zaprezentowali się przyjmujący, Jakub Szymański i Grzegorz Pacholczak, zdobywając odpowiednio 12 i 11 punktów. Kielczanie podobnie jak poprzedniego dnia byli lepsi w polu serwisowym, punktując zagrywką aż 11 razy.

Kielce – AGH Kraków 2:2 (21:25, 21:25, 25:19, 25:13)

Kielce: Adamski, Godlewski, Szymański, Pacholczak, Starzec, Duda, Kowalczyk (L) oraz Karakuła, Rećko, Kosiba, Jaskuła (L)

Spotkania podsumował szkoleniowiec kielczan, Mateusz Grabda: - Z Krakowa wywozimy cenne doświadczenie, którego tak naprawdę nie odda nam żaden trening. Znaczenie ma fakt, że zaczynamy sparować ze swoimi przyszłymi, ligowymi przeciwnikami. Jest wiele rzeczy do poprawy, przede wszystkim musimy pracować nad stabilizacją. Popełniamy seriami dużo własnych błędów – komentował trener.

W przyszłym tygodniu kielczanie zagrają turniej towarzyski w Siedlcach, gdzie zmierzą się także z Lechią Tomaszów Mazowiecki oraz Ślepskiem Suwałki.