Wczesnym piątkowym porankiem kieleccy siatkarze wyruszyli w podróż do Siedlec, gdzie rozegrali turniej towarzyski. Rywalami drużyny ze świętokrzyskiego byli gospodarze, KPS Siedlce, wicemistrzowie I Ligi ubiegłego sezonu – KS Lechia Tomaszów Mazowiecki oraz Ślepsk Suwałki.

Pierwszy mecz odbył się w piątek. Na inaugurację turnieju przyszło nam się zmierzyć z zespołem, który zajął drugie miejsce w lidze. Było to bardzo emocjonujące spotkanie, jednak lepsi okazali się zawodnicy z Kielc, wygrywając po tie-breaku. -Mecz z Lechią Tomaszów Mazowiecki był najtrudniejszym spotkaniem w turnieju. Tak naprawdę wyjściowa szóstka, która budowała zespół grała w PlusLidze i moi podopieczni mając 15 lat oglądali ich w telewizji. Dla chłopaków jest to fajne doświadczenie i wygrana bardzo cieszy – ocenił szkoleniowiec, Mateusz Grabda. - Spotkanie z Tomaszowem Mazowieckim było najtrudniejsze. Mają bardzo doświadczonych zawodników i grają dojrzałą siatkówkę. Był to nasz pierwszy mecz w turnieju i tym bardziej cieszymy się, że udało nam się go wygrać, bo to zwycięstwo poniosło nas do kolejnych wygranych – dodał przyjmujący, Kamil Kosiba.

KPS Kielce - KS Lechia Tomaszów Mazowiecki  3:2 (19:25, 25:22, 22:25, 25:22, 15:12)

KPS Kielce: Adamski, Rećko, Szymański, Busch, Woźnica, Starzec, Jaskuła oraz Karakuła, Godlewski, Kosiba, Pacholczak, Kowalczyk.

→ Galeria z meczu z KS Lechią Tomaszów Mazowiecki ←

Drugi mecz w turnieju z KPS Siedlce rozpoczął się w sobotę o 12:30. Z uwagi na niewielką ilość czasu dzielącą kolejne spotkania rozgrywane tego dnia oraz kontuzje w drużynie naszych rywali, trenerzy umówili się na rozegranie trzech setów bez względu na wynik. Pierwsza partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia Siedlczan, którzy od początku wypracowali sobie kilkupunktową przewagę (8:3) i utrzymywali ją niemalże do samego końca (16:14). W końcówce zawodnicy ze świętokrzyskiego podbili kilka piłek w obronie, zapunktowali blokiem i dogonili rywali (24:24), jednak to gospodarze turnieju postawili przysłowiową „kropkę nad i”, zdobywając ostatni punkt (26:24). Drugi set także był bardzo zacięty.  Na początku prowadzili Siedlczanie (8:4), w połowie partii role się odwróciły i kielczanie wypracowali sobie dwa punkty przewagi (16:14). Zacięta końcówka tym razem padła łupem KPS-u Kielce, którzy triumfowali 27:25. Trzecia, decydująca odsłona meczu miała zupełnie inny przebieg. Podopieczni Mateusza Grabdy od początku narzucili swoje tempo i  odnieśli pewne zwycięstwo (25:15). Kielczanie świetnie spisywali się w bloku, zdobyli aż 12 punktów tym elementem.

KPS Kielce - KPS Siedlce 2:1 (24:26, 27:25, 25:15)

KPS Kielce: Karakuła, Godlewski, Kosiba, Szymański, Woźnica, Starzec, Kowalczyk oraz Adamski, Rećko, Busch.

→ Galeria z meczu z KPS Siedlce ←

Finałowy pojedynek w turnieju rozpoczął się o 17:00. Naszym przeciwnikiem była drużyna z Suwałk. Kielczanie od początku bardzo dobrze spisywali się na boisku i pewnie wygrali pierwsze dwa sety. Trzecią partię lepiej rozpoczęli rywale, którzy zdobywali blokiem punkt za punktem. Trener kielczan przerwał serię i wziął czas. Po chwili odpoczynku siatkarze KPS-u Kielce wrócili na boisko z zupełnie innym nastawieniem i rozpoczęli grać koncertowo. Liderem był 19-letni Kamil Kosiba, który zdobył 16 punktów, w tym aż 5 blokiem i 3 zagrywką. Kielczanie zdołali odwrócić losy tego seta i rozstrzygnęli cały mecz na swoją korzyść.

KPS Kielce - Ślepsk Suwałki 3:0 (25:23, 25:21, 25:22)

KPS Kielce: Adamski, Rećko, Busch, Kosiba, Starzec, Duda, Jaskuła oraz Karakuła, Godlewski.

→ Galeria z meczu ze Ślepskiem Suwałki ←

IMG_7052

Kielczanie wygrali wszystkie swoje spotkania i zajęli ostatecznie pierwsze miejsce w turnieju towarzyskim. Organizatorzy zdecydowali, że najbardziej wartościowym zawodnikiem naszej drużyny był Piotr Adamski, który otrzymał pamiątkową statuetkę. - Zwycięstwo w tym turnieju bardzo cieszy. Oczywiście nie przekłada się to w żaden sposób na punkty w lidze, ale jeśli chodzi o nasz klub jest to dla nas bardzo owocne doświadczenie. Myślę, że spędzimy parę dni nad analizą tych wszystkich spotkań i wyciągniemy z nich zarówno pozytywne jak i te negatywne wnioski. Jest jeszcze wiele rzeczy do poprawy, ale myślę, że jesteśmy to wszystko w stanie nadrobić do 29 września, kiedy zagramy pierwszy mecz w lidze. Wygrane bardzo cementują zespół. Dla tych młodych chłopaków jest to ważne, ponieważ sparowaliśmy z bardzo mocnymi drużynami, które znalazły się w pierwszej piątce poprzedniego sezonu. – podsumował trener, Mateusz Grabda. - Przede wszystkim cieszymy się, że wygraliśmy. Wiadomo, że to dopiero początek sezonu i nie ma co oceniać zespołów przeciwnych i nasza gra także będzie jeszcze lepsza. Okres przygotowawczy jest bardzo ciężki, ale myślę, że z każdym kolejnym dniem będzie coraz lepiej, bo będziemy już schodzić z obciążeń – dodał Kamil Kosiba.

Siatkarze reprezentujący województwo świętokrzyskie w każdym spotkaniu świetnie spisywali się w bloku i to między innymi w tym aspekcie okazali się lepsi od innych drużyn. - Mocnym aspektem w naszej drużynie był blok. W tych trzech meczach zdobyliśmy ponad 20 punktów tym elementem. Jeżeli chodzi o specyfikę i charakter gry, mamy lekki problem z obroną. Ustawienie bloku, czytanie gry przez środkowych jest na wysokim poziomie, natomiast jeśli chodzi o obronę, musimy się na najbliższych treningach na niej skupić – ocenił Mateusz Grabda.

W najbliższą środę w kieleckiej Hali Legionów rozegramy grę kontrolną z drużyną KPS Siedlce. Początek spotkania o 15:30. W kolejny weekend kielczanie udadzą się do Nysy, gdzie zagrają w Memoriale Zdzisława Kiczyńskiego. Oprócz gospodarzy, Stali Nysa zmierzą się także z UKS-em Mickiewicz Kluczbork, beniaminkiem I Ligi oraz ponownie z Lechią Tomaszów Mazowiecki.