Kieleccy siatkarze w weekend rozegrali kolejne sparingi przed zbliżającym się sezonem w Pierwszej Lidze. W sobotę udali się do Nysy, gdzie zagrali w Memoriale im. Zdzisława Kiczyńskiego. Tym razem jednak wrócili z wyjazdu na tarczy.

W turnieju towarzyskim wzięły udział cztery drużyny. Oprócz gospodarzy, Stali Nysa i siatkarzy z Kielc, grali jeszcze beniaminek w rozgrywkach – UKS Mickiewicz Kluczbork oraz KS Lechia Tomaszów Mazowiecki.

W pierwszym meczu półfinałowym kielczanie zmierzyli się z KS Lechią Tomaszów Mazowiecki, aktualnymi wicemistrzami 1. Ligi. Siatkarze z Tomaszowa mocnym uderzeniem otworzyli spotkanie, odnosząc pewne zwycięstwo w pierwszej odsłonie. Drugą partię wyraźnie wygrali zawodnicy reprezentujący klub z województwa świętokrzyskiego. Kolejne sety były już bardziej wyrównane. W trzeciej partii Lechia Tomaszów Mazowiecki od początku wypracowała sobie trzypunktową przewagę (8:5, 16:13). W końcówce skutecznie ataki Kamila Kosiby doprowadziły do remisu 24:24, jednak więcej zimnej krwi zachowali rywale, którzy zwyciężyli 26:24. Czwartego seta lepiej rozpoczęli kielczanie i to oni prowadzili do stanu 20:17. Wydawać by się mogło, że już nic nie stanie na przeszkodzie w doprowadzeniu do tie-breaka, jednak gra KPS-u Kielce się zacięła, na boisku pojawiło się mnóstwo błędów, które skutecznie wykorzystali przeciwnicy. Triumfatora tej partii ponownie rozstrzygnęła gra na przewagi i ponownie lepsi okazali się zawodnicy Lechii, którzy awansowali do finału.

KPS Kielce - KS Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:3 (12:25, 25:18, 24:26, 25:27)

KPS Kielce: Karakuła, Rećko, Busch, Szymański, Woźnica, Fiel, Jaskuła (L) oraz Kosiba, Godlewski.

Następnego dnia kielczanie grali o 3. miejsce w memoriale z UKS-em Mickiewicz Kluczbork. Spotkanie zakończyło się w pięciu setach, które naprzemiennie wygrywali siatkarze Kluczborka i Kielc. Gra obu ekip falowała, były zarówno dobre momenty, jak i te nienajlepsze. Kielczanie nie radzili sobie w polu serwisowym, popsuli aż 22 zagrywki, zdobywając jedynie 3 punkty tym elementem. Zwycięzcę pojedynku musiał wyłonić tie-break, w którym lepsza okazała się drużyna będąca beniaminkiem rozgrywek, kończąc turniej na trzecim miejscu. Nagrodę indywidualną otrzymał libero, Marcin Jaskuła.

KPS Kielce - UKS Mickiewicz Kluczbork 2:3 (19:25, 25:22, 18:25, 25:18, 11:15)

KPS Kielce: Karakuła, Godlewski, Busch, Pacholczak, Woźnica, Fiel, Kowalczyk (L) oraz Kosiba, Starzec, Jaskuła (L)


- Z turnieju w Nysie wywozimy cenne doświadczenie. Gra naszej drużyny wyglądała przyzwoicie w bloku. Dalej mamy problemy z obroną i z „piłką wysoką”. Będziemy ciężko pracowali na treningach i robili wszystko, aby ten element poprawić i mieć pomysł na kończenie piłek – ocenił turniej szkoleniowiec kielczan, Mateusz Grabda.

Przed siatkarzami z Kielc ostatni sprawdzian przed pierwszym ligowym meczem. W najbliższy czwartek i piątek zostaną rozegrane dwa sparingi z drugoligowym LKPS Lublin. W piątek spotkanie będzie otwarte dla kibiców. Początek meczu o 17:30 w Hali Widowiskowo Sportowej przy ul. Żytniej 1.