W środę odbędzie się pierwszy wyjazdowy mecz KPS-u Kielce. Naszym rywalem będzie ubiegłoroczny mistrz 1. Ligi Mężczyzn – Tauron AZS Częstochowa.

Częstochowianie mieli swoje problemy przed startem nowego sezonu. Pomimo tego, że na koniec zajęli pierwsze miejsce i na ich szyjach zawisły złote medale, nie wiadomo było, czy przystąpią do rozgrywek. Przed inauguracją sezonu w Częstochowie siatkarskie środowisko obiegła informacja o pozyskaniu przez klub nowego sponsora tytularnego, którym została marka Tauron. Częstochowianie wygrali swoje pierwsze spotkanie w tie-breaku, a ostatnio odnieśli zaskakującą porażkę z beniaminkiem MCKiS Jaworzno.  

Gra przeciwko tej drużynie nie jest dla mnie czymś wyjątkowym, sentyment odczuwam jedynie do kolegów, z którymi byłem w tym zespole - Sławomir Busch

Kielczanie po dwóch kolejkach 1. Ligi mają na swoim koncie jeden punkt. Dla naszej drużyny będzie to pierwsze wyjazdowe spotkanie i kolejna okazja, aby przełamać serię porażek. - W środę gramy z mistrzem 1. Ligi z ubiegłego sezonu. Wyjdziemy na boisko z podniesionymi głowami i mam nadzieję, że wywieziemy stamtąd trzy punkty. Nasza gra jeszcze faluje, cały czas uczymy się siebie nawzajem, poznajemy ten zespół, ale myślę, że z meczu na mecz będziemy grali zdecydowanie lepiej i  zaczniemy wygrywać spotkania. Widzę wielki potencjał w tych młodych chłopakach, przed którymi jest jeszcze cała siatkarska przyszłość – powiedział szkoleniowiec KPS-u Kielce, Mateusz Grabda.

Barwy drużyny z Częstochowy w minionym sezonie reprezentowało dwóch zawodników, którzy dziś grają w Kielcach - przyjmujący, Sławomir Busch oraz atakujący, Mateusz Rećko. - Gra przeciwko tej drużynie nie jest dla mnie czymś wyjątkowym, sentyment odczuwam jedynie do kolegów, z którymi byłem w tym zespole. Wydaje mi się, że to właśnie dzięki nim i sztabowi szkoleniowemu odnieśliśmy sukces w zeszłym roku. Inne aspekty takie jak zarząd czy samo miasto Częstochowa nie budzą u mnie emocji – podkreśla Sławomir Busch. Drużyna z Częstochowy została gruntownie przebudowana. Zespół ten jest mieszanką młodości i doświadczenia - na pozycji przyjmującego gra wielokrotny reprezentant Polski, Dawid Murek, który jest także kapitanem. Na tej samej pozycji gra także Sławomir Stolc, który w przeszłości reprezentował barwy Effectora Kielce. Szkoleniowcem częstochowian jest Sinan Tanik, także związany przez chwilę z kielecką siatkówką. - Z poprzedniego sezonu w Częstochowie zostało jedynie trzech zawodników, z czego w pierwszej szóstce gra tylko Sławomir Stolc. Sławek na treningu i na meczu to dwie różne osoby. Ciężko ustalić jakąś taktykę przeciwko niemu, ale najważniejsze to skupić się na własnej grze. Myślę, że wideo z poprzednich meczów, które już rozegrali w tym sezonie będzie mogło dać nam jakieś wskazówki, żeby odpowiednio się przygotować – dodaje Sławek Busch.

Spotkanie przeciwko Tauron AZS Częstochowa rozpocznie się w środę, 10 października o godzinie 18:00.