W nadchodzącą sobotę rozegramy spotkanie w ramach szóstej kolejki 1. Ligi, a naszym rywalem będzie KS AGH Kraków. Kielczanie, którzy zwyciężyli tylko jeden wyjazdowy mecz będą mieli doskonałą okazję na wygraną na swoim terenie.

Poprzedni sezon drużyna z Krakowa zakończyła na 4. miejscu w rozgrywkach 1. Ligi. Podobnie jak większość zespołów została gruntownie przebudowana. Do zespołu dołączył m.in. libero, Szymon Biniek, który wcześniej reprezentował barwy zarówno Effectora jak i Dafi Społem Kielce. Przed trwającym sezonem drużyny mierzyły się ze sobą dwukrotnie w ramach gier kontrolnych. Obydwa mecze zakończyły się takim samym rezultatem – remisem 2:2. - Obie drużyny były budowane praktycznie od nowa, a ich trzon stanowią młodzi zawodnicy. Myślę, że wyniki przedsezonowych spotkań potwierdzają to, że te zespoły są na podobnym poziomie – powiedział kielecki przyjmujący, Grzegorz Pacholczak. – Rozegraliśmy już pięć kolejek, więc każda drużyna już przygotowała swoją optymalną formę, zespoły się poznały, zawodnicy także i  wszyscy już wiedzą jak wyglądają rozgrywki. Przedsezonowe sparingi rządzą się swoimi prawami. Największe doświadczenie zdobywamy w meczach ligowych i to z nich wyciągamy wnioski – dodał szkoleniowiec kielczan, Mateusz Grabda.

Mam nadzieję, że kibice wesprą nas w tym słabszym okresie, będą  nas dopingować w hali i razem odniesiemy pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością - Marcin Bachmatiuk

Od poniedziałku w Hali Legionów odbywają się Mistrzostwa Świata IDO w tańcach latynoamerykańskich. Zarówno siatkarze jak i piłkarze ręczni PGE Vive Kielce musieli szukać sobie alternatywnego rozwiązania do treningów. Zespół KPS-u Kielce cały ostatni tydzień spędził w hali Politechniki Świętokrzyskiej oraz na siłowni w Zdroficie. - Poznajemy Kielce i okoliczne hale. Jeszcze ich trochę w mieście zostało, więc to dopiero początek. Mówiąc poważnie, nie jest to dla nas zbyt dobre. Powinniśmy mieć swoją halę, trenować w niej i tam rozgrywać mecze ligowe. Tak to wygląda wszędzie i tak powinno wyglądać u nas. Każda drużyna powinna mieć atut własnej hali, którą zna od podszewki - jej punkty odniesienia, wymiary. Jak wychodzimy z hali legionów, gdzie trenujemy na co dzień, to w każdej innej czujemy się tak, jakbyśmy grali mecze wyjazdowe. Hala przy ulicy Żytniej jest mała, niska, ograniczona z jednej strony trybunami, a z drugiej sceną i mamy bardzo mało miejsca w polu zagrywki – komentował sytuację trener. - Przez cały tydzień trenowaliśmy w innej hali, niż rozgrywamy mecz, ale dziś już wracamy na Żytnią. Musimy się w pełni skupić, by te dwa treningi w hali meczowej, łącznie z sobotnim rozruchem maksymalnie wykorzystać i przypomnieć sobie specyfikę tej hali – dodał Grzegorz Pacholczak.  

Drużyna z Krakowa wygrała dwa ostatnie spotkania i na pewno będą chcieli podtrzymać zwycięską passę. Kielczanie jednak nie zamierzają położyć się na parkiecie i zapowiadają walkę. - Nie patrzymy na przeciwnika, bo liga jest wyrównana i każdy może wygrać z każdym. Prezentujemy dobrą siatkówkę, dobrze trenujemy, chłopcy są zdrowi. Czasami brakuje nam szczęścia w końcówkach i trochę zimnej krwi. Do każdego spotkania podchodzimy tak samo zmotywowani. Wierzę w to, że wyjdziemy w pełni skoncentrowani i w końcu wygramy przed własną publicznością za trzy punkty – ocenia Mateusz Grabda.

Być może pierwszą okazję do zaprezentowania swoich umiejętności będzie miał środkowy, Marcin Bachmatiuk, który jako ostatni dołączył do kieleckiego klubu. Od samego początku trenuje na wysokich obrotach, by jak najszybciej zgrać się z rozgrywającymi. Jak sam podkreśla, atmosfera w zespole jest dobra, a  zwycięstwa przyjdą z czasem. - Drużyna jest bardzo młoda i koncepcja w jakiej dotychczas pracujemy bardzo mi odpowiada. Treningi znacznie różnią się od tych, w których uczestniczyłem w ostatnim zespole, w którym grałem. Trener jest bardzo żywiołową osobą, podobnie jak ja. Na ten moment drużyna u siebie jeszcze nie wygrała, mamy dopiero jedno zwycięstwo, ale to się na pewno zmieni. Mam nadzieję, że kibice wesprą nas w tym słabszym okresie, będą  nas dopingować w hali i razem odniesiemy pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością – powiedział Marcin.

Spotkanie z KS AGH Kraków rozpocznie się w sobotę o godzinie 17:00 w hali przy ulicy Żytniej 1. Wstęp na mecz jest bezpłatny.