Maksymilian Starzec 

Maks

Sezon mogę podsumować pozytywnie, ponieważ pomimo wielu ciężkich chwil przetrwaliśmy go, walczyliśmy do samego końca żeby nie spaść z ligi. Naszym celem była gra w play-offach, ale niestety nam się nie udało, zajęliśmy ostatecznie 10. miejsce, ale i tak jesteśmy z niego usatysfakcjonowani, bo niewiele nam brakowało. Sezon skończył się dla nas bardzo szybko, ale taka jest siatkówka – nieprzewidywalna, czasami się wygrywa, czasem przegrywa, są dni lepsze i gorsze, niestety w naszym przypadku więcej było tych słabszych. W kolejnym sezonie musimy pokazać się z lepszej strony i walczyć o swoje, przynajmniej o miejsce w play-offach. Sztab szkoleniowy odegrał bardzo dobrą rolę w tym sezonie, wspierał nas na każdym kroku, mówili nam, żebyśmy się nie poddawali i to poskutkowało.

Jakub Szymański

Gelu

Uważam, że zajęliśmy przyzwoite, 10. miejsce. Nie jest to może najlepszy wynik w lidze, ale też nie jest najgorszy, bo nie musimy się teraz męczyć w walce o utrzymanie i martwić tym, co się wydarzy. Zajęliśmy bezpieczną pozycję, która umożliwia nam grę w 1. Lidze w przyszłym sezonie. Podsumowując całe rozgrywki myślę, że można być zadowolonym, ponieważ drugą część sezonu na pewno rozegraliśmy lepiej i pewniej, szczególnie we własnej hali. Zaczęliśmy odnosić ważne zwycięstwa i pokazaliśmy, że nie pękamy w meczach o stawkę, jak chociażby przedostatni mecz w rundzie zasadniczej z MCKiS Jaworzno, który wygraliśmy i zapewniliśmy sobie utrzymanie. Oceniając całokształt, pobyt w Kielcach, atmosferę w drużynie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Bardzo dobrze będę wspominał treningi, kolegów z zespołu. Jeśli chodzi o moją przyszłość, to jestem w trakcie zbierania ofert i w niedalekiej przyszłości na pewno będę wybierał najlepszą z nich. Będę szedł w tym kierunku, aby dalej grać i się rozwijać.

Niecałe dwa miesiące po starcie rozgrywek przydarzyła mi się kontuzja. Łapałem już swoją dobrą formę, czułem się dobrze, ale niestety zdarzył się wypadek. Dopóki nie przyszedł uraz, to wychodziłem w pierwszej szóstce, rozegrałem kilka dobrych spotkań, ale było też kilka słabszych.

Marcin Bachmatiuk

Bysiu

Osobiście nie jestem zadowolony z wyniku naszego zespołu, bo uważam, że było nas stać na grę w play-offach. Niestety odczuliśmy zarówno sportowe jak i pozasportowe trudy tego sezonu, które odbiły się na naszej formie. Skład był dosyć młody, mierząc siły na zamiary wiadomo, że nie byliśmy topowym zespołem. W każdym meczu walczyliśmy o pełną pulę punktów i chcieliśmy sprawić jak najwięcej niespodzianek - czasami nam się to udawało, a czasem nie. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy dopingowali nas zarówno w meczach domowych jak i wyjazdowych.  Jesteśmy już po sezonie i teraz czeka nas chwila odpoczynku. Na pewno będę rozmawiał z zarządem klubu i sztabem szkoleniowym na temat swojej przyszłości.

Mateusz Rećko

Rekin

Już na początku sezonu miałem pewność, że atmosfera w drużynie będzie bardzo dobra, ponieważ mieliśmy zespół składający się w większości z młodych zawodników, którzy w przeszłości mieli ze sobą styczność w innych klubach. Przez cały sezon nie było żadnych większych spięć między nami i raczej wszyscy się bardzo dobrze dogadywali.

Sportowo to 10. miejsce, które zajęliśmy odzwierciedla naszą grę, ponieważ jesteśmy młodą drużyną, która na przestrzeni całego sezonu potrafiła utrzeć nosa bardziej doświadczonym rywalom, którzy w tej chwili walczą o zwycięstwo w całej lidze. Było kilka meczów, które teoretycznie powinniśmy wygrać, ale popełnialiśmy wiele głupich błędów i przegrywaliśmy, więc sądzę, że to 10. miejsce nam się należało.

Kontrakt z Buskowianką miałem na jeden rok, na razie nie podejmowaliśmy żadnych rozmów z zarządem klubu ani szkoleniowcem, więc trudno powiedzieć jak to się wszystko dalej potoczy.

Michał Godlewski

Godlew

Według mnie była to dosyć ciężka przygoda, zarówno sportowo, jak i pozasportowo. Jak każda drużyna mieliśmy wzloty i upadki. Każdy z nas zebrał cenne doświadczenia. Niektórzy z nas zaliczyli udane debiuty w 1. Lidze, jedni grali więcej, inni trochę mniej. Nie ukrywamy, że nie liczyliśmy na zwycięstwo w całych rozgrywkach, ale osiągnęliśmy cel, jakim było utrzymanie w lidze. Pozasportowo mieliśmy wiele różnych wojaży, uciekło od nas dwóch prezesów, przez co atmosfera troszkę się popsuła. Jesteśmy usatysfakcjonowani miejscem, które zdobyliśmy na koniec sezonu. Na pewno jesteśmy młodą ekipą, która dopiero się ogrywa, mamy duży potencjał, ale nie zawsze go pokazywaliśmy. Popełnialiśmy też sporo głupich, młodocianych błędów, ale na koniec nie wyszło to najgorzej. Indywidualnie, po roku przerwy, który miałem, na pewno zrobiłem postęp, miałem okazję ogrywania się i cały sezon w Kielcach będę wspominał bardzo miło.

Każdy z nas ma jakieś swoje małe plany dotyczące najbliższej przyszłości. Na pewno otrzymamy możliwość pozostania w Kielcach, ale będą także propozycje z innych klubów i zobaczymy, co będzie dla nas bardziej korzystne. Będziemy indywidualnie kierować się głosem swojego serca.

Grzegorz Kowalczyk

GK

Myślę, że zasłużenie zajęliśmy 10. miejsce na koniec sezonu, lecz awans do fazy play-pff spokojnie był w naszym zasięgu. Brak awansu mógł być spowodowany też innymi kwestiami, o których nie warto już wspominać, bo w tej chwili jest to już przeszłość. Początki w drużynie nie były łatwe, tym bardziej, że nie znałem praktycznie nikogo. Myślę, że z upływem czasu bezproblemowo zaaklimatyzowałem się w zespole.

Chciałbym podziękować wszystkim za miniony sezon, całej drużynie, za to, że przetrwaliśmy trudne chwile i utrzymaliśmy się w lidze. Ogromne podziękowania dla sztabu szkoleniowego, trenera, statystyka, fizjoterapeuty i wszystkich kibiców, którzy wspierali nas i pomagali nam w trudnych momentach.

Od września ubiegłego roku jestem trenerem w UKS-ie SMS Wybicki Kielce. To drużyna juniorów w wieku 17-18 lat. Na pewno jest to dla mnie kolejne doświadczenie i nauka. Myślałem o byciu w przyszłości trenerem i udało mi się zrealizować ten cel już w tym sezonie. Jestem z tego bardzo zadowolony mimo tego, że poświęciłem temu bardzo dużo wolnego czasu i straciłem trochę zdrowia.

Bardzo zależy mi na tym, by w przyszłości w Kielcach si.atkówka stała na wysokim poziomie, a przede wszystkim, na współpracy pomiędzy młodzieżą a seniorskim klubem pierwszoligowym.